Zaloguj się do systemu:

login: 

hasło:

[?]
zapomniałem hasła
  Skontaktuj się z nami!



e-mail: obozy@1v.pl

     2300805

    skype vitaltur
Z obozów w Jastrowiu zadowoleni są wszyscy

Na nasze pytania odpowiada Piotr Gołąb, szef firmy „Vitaltur”, która w Jastrowiu organizuje obozy sportowe. 

    Od kliku lat organizuje pan obozy sportowe w Jastrowiu. Do kogo adresowana jest ta oferta?
- Przede wszystkim wysyłamy oferty do klubów sportowych, a w szczególności do tych, które prowadzą drużyny młodzików i juniorów. Naszą bazą są szkoły, a nie hotele, ani ośrodki sportowe, więc koszt pobytu jest u nas mniejszy i to powoduje, że chętnych nie brakuje. W ubiegłym roku w okresie wakacyjnym z naszej oferty skorzystało prawie 400 młodych sportowców z Białej Podlaskiej, Bydgoszczy, Gdańska, Pruszkowa, Poznania, Szczecina i Torunia. W tym roku jak na razie spodziewamy się ponad 300 osób.

    Na co mogą liczyć ci, którzy przyjadą do Jastrowia na obóz sportowy?
- Przede wszystkim na korzystanie ze znakomitych, dobrze przygotowanych obiektów sportowych. Można trenować w salach gimnastycznych przy wszystkich szkołach, można biegać w lasach otaczających miasto i znakomicie regenerować siły podczas kąpieli w naszym czystym jeziorze. Były tu też grupy, które przywoziły rowery. Wtedy można było aktywniej zwiedzać nasze okolice. Ścieżek rowerowych jest w okolicy sporo. Uczestnicy obozów chwalą także jedzenie w stołówkach szkolnych. Posiłki są smaczne, urozmaicone i zawsze konsultowane z kierownictwem obozów. Uczestnicy jedzą to co lubią, ale także zgodnie z nomami prawidłowego żywienia. Jest dużo surówek, warzyw i owoców.
    Zauważyłem, że niektóre kluby przyjeżdżają tu drugi lub trzeci raz. To chyba dobrze świadczy o pobycie w Jastrowiu?
- Już właściwie sam pan sobie już odpowiedział. Cieszymy się, gdy młodzi sportowcy chcą ponownie nas odwiedzić. To znaczy, że forma jaką zdobyli na obozie była dobra. A trzeba wiedzieć, że przyjeżdżają tu przedstawiciele różnorodnych dyscyplin, takich jak koszykówka, połka ręczna, siatkówka, piłka nożna, walki dalekiego wschodu. Kiedyś była nawet prywatna szkoła tańca z Krakowa. Na zakończenie swojego pobytu pokazali wszystkim pozostałym uczestnikom znakomity taneczny spektakl.
     A jak układa się współpraca ze szkołami, które oddają swoje obiekty do dyspozycji obozów sportowych?
- Musi się układać dobrze, bo inaczej nie byłoby możliwości organizowania tych obozów. Oczywiście szkoła korzysta na takim obozie, gdyż poprawia w ten sposób swój budżet. Ale korzysta nie tylko szkoła. Przecież przy takich obozach pracują ludzie, którzy zarabiają konkretne pieniądze. Obroty w sklepach też są zwiększone, a więc korzystają miejscowi handlowcy. Do niektórych młodych sportowców przyjeżdżają w weekendy rodzice i bardzo im się u nas podoba. Myślę, że jest to także znakomita promocja Jastrowia i jego pięknych okolic.
     Dziękuje za rozmowę i życzę, aby wszyscy uczestnicy obozów sportowych w Jastrowiu uzyskiwali jak najlepszą formę.


Rozmowę przeprowadził Roman Koenig




 


obozy | obozy sportowe